Nasze podglądy pracują 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku. nasze strony są wczytywane średnio. Więcej o Stowarzyszeniu "SOKÓŁ". Sokół wędrowny. Program Restytucji Sokoła Wędrownego. Podgląd gniazd na żywo. Konkursy. Wykaz zwycięskich imion. Konkursy Włocławek MPEC.
Widok na gniazdo sokoła wędrownego znajdujące się na dachu Centrum Medycznego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis. Aktualny obraz z kamery dostępny na zewnętrznej stronie internetowej. Kliknij w miniaturkę, aby go zobaczyć. Kamera przypisana do kategorii Zwierzęta.
Zapraszamy na oficjalne forum projektu "Blisko bocianow": http://bocianyzprzygodzic.pun.pl. Link do drugiej kamery: KAMERA 2
Na tej lekcji zbiorę Was na wycieczkę po Polsce i świecie. Będziemy w tej podróży oglądać krajobrazy na żywo. Wszystkie filmy jakie tu zobaczycie są pokazywane w rzeczywistym czasie. Krajobraz to wygląd powierzchni Ziemi wyróżniający się charakterystycznymi cechami. Na zdjęciu przykładowy krajobraz rolniczy.
Dziwogóra. Kamera internetowa pokazująca na żywo widok na bocianie gniazdo znajdujące się w miejscowości Dziwogóra w województwie zachodniopomorskim. Obraz z kamery udostępniamy Państwu dzięki Pomerania Frucht.
OBSERWACJA SOKOŁÓW NA ŻYWO POD PKiN - INFORAMCJE tel. 722 592 176 Gość noworoczny odwiedził gniazdo w Dolinie Baryczy. Program Restytucji Sokoła
. Kamera jest od lutego, ale relację na żywo z sokolego gniazda można oglądać od kilku dni. Gniazdo na kominie elektrociepłowni na Wrotkowie jest dwunastym jakie można w Polsce podglądać online. Para lubelskich sokołów czekających na młode to samiec Łupek, który w 2013 roku wykluł się w Płocku na kominie ORLEN-u i rok młodsza samica z komina elektrociepłowni we Włocławku. To ją w październiku 2015 roku zauważył na wrotkowskim kominie jeden z pracowników EC. – To mój znajomy, zadzwonił do mnie i przy pomocy lunety zobaczyliśmy oznakowanie na obrączce, że to samica z Włocławka. Zaczęliśmy więc rozmawiać z elektrociepłownią, żeby założyć gniazdo – wspomina Gerard Potakiewicz, członek Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego. W marcu 2016 gniazdo było gotowe. Potem pojawił się samiec i sokoły zostały parą. W zeszłym roku był pierwszy lęg. – Sokoły nie budują gniazd, w naturalnych warunkach wykorzystują półkę skalną, gdzie jest trochę żwiru czy piachu. Na kominie mają luksusowe warunki, bo gniazdo jest zadaszone. Cały problem jest z tym, żeby ludzie i ptaki sobie nie przeszkadzali. Nie wolno ich niepokoić w okresie lęgowym. Dlatego kamera była montowana w lutym – tłumaczy Sławomir Sielicki, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” z Włocławka, które od strony merytorycznej zajmuje się zakładaniem gniazd i montażem kamer. To na ich stronie można oglądać co się dzieje na lubelskim kominie. Członkowie stowarzyszenia to sokolnicy, myśliwi, leśnicy i ornitolodzy zajmujących się ochroną zagrożonych gatunków w całej Polsce. Montaż gniazda oraz system podglądu został sfinansowany przez PGE EC Lublin. – Sokoły nazywają się wędrowne, ale dorosła para zostanie na Wrotkowie aż się zestarzeje. Chyba, że któreś z nich zginie. To młode muszą odlecieć. Docierają na południe Francji, Włoch, do Niemiec. Potem wracają gdzieś w okolice, gdzie się same wylęgły. Samce bliżej gniazda, samice dalej. Myślę, że te lubelskie mogą wybrać Zamość. Jeśli przeżyją, bo śmiertelność wśród młodych jest bardzo duża. Czasami to nieumiejętny lot, a one się poruszają z prędkością 200 km na godzinę. Czasami kwestia dostępu do pożywienia. Jeśli dadzą sobie radę przez rok, to żyją do 20 lat – dodaje Potakiewicz. Jego zdaniem lokalizacja gniazda na Wrotkowie jest dla sokołów idealna. Lotem ślizgowym docierają na teren zakładów zbożowych gdzie żyje kilkaset gołębi. A to główny pokarm sokołów. Pewnie dlatego w zeszłym roku samica złożyła sześć jajek i wychowała pięć piskląt, co jest ewenementem. Teraz w gnieździe jajek jest pięć. – Sokół wędrowny, kiedyś licznie spotykany w naszych lasach, w latach 60. wyginął w Polsce na skutek zatrucia środowiska. Od 2010 r. w naturze wykluło się już ponad 400 młodych sokołów. Corocznie staramy się obrączkować młode we wszystkich znanych nam gniazdach – mówi prezes Sielicki. Sokoły można obserwować TUTAJ.
Sokoły wędrowne, które mieszkają w 120-metrowym kominie Huty Miedzi Głogów, spodziewają się kolejnego potomstwa. Troskliwą samicę możemy... podglądać przez 24 godziny na dobę! W gnieździe jest kamera, z której obraz znajdziemy w internecie. NIE BUDUJE GNIAZDNIE BUDUJE GNIAZDSokół wędrowny jest wpisany do "Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt" - rejestru gatunków zagrożonych wyginięciem. Od 1990 roku wypuszczono łącznie około 300 młodych ptaków wyhodowanych w pięciu ośrodkach współpracujących pod patronatem Rady Programu Restytucji Sokoła Wędrownego w Polsce. Obecnie na terenie kraju zidentyfikowano tylko 15 par tego gatunku. - Sokół wędrowny jest gatunkiem szczególnym między innymi dlatego, że sam nie buduje gniazd - opowiada Paweł Wieland, który działa w "Gnieździe Sokolników". - Co roku może zajmować inne, a to utrudnia "zatrzymanie" ptaków w danym miejscu. Ale są na to sprawdzone sposoby: systematyczne naprawy gniazda lub zainstalowanie platformy gniazdowej. Okresy największej aktywności sokołów to wiosna i jesień. Ptaki te tylko sporadycznie lądują na ziemi. Swoją zdobycz łapią w powietrzu i siadają z nią na drzewie, gdzie dokładnie ją jak przychodzą na świat młode sokoły, to nie lada gratka nie tylko dla ornitologów. Dzięki kamerze zainstalowanej za lustrem fenickim (to lustro, które często błędnie nazywamy weneckim) w gnieździe, zajrzeć tam może każdy. Wchodzimy na stronę internetową (przekierowanie znajdziemy w tekście "Big Brother u... sokołów") albo na (baner "Sokoły KGHM") i... już widzimy troskliwą samicę. Jest poruszona, niespokojna nawet w nocy. Drepta wokół jaj, otula je skrzydłami z każdej strony. Jak nam wyjaśnili fachowcy, niepokój wynika z tego, że przyszła mama już słyszy młode. Mimo że są one jeszcze w jajkach - popiskują, pukają dziobami w skorupkę, próbują wydostać się na świat. A to może nastąpić w każdej chwili!Z gniazda w CzechachHistoria sokołów w hucie zaczęła się dość tragicznie. - Jeden z pracowników znalazł rannego młodego ptaka na torowisku - opowiada Paweł Frąckowiak, specjalista ds. ochrony środowiska w Hucie Miedzi Głogów. - Najprawdopodobniej w czasie polowania na gołębia samiczka źle wymierzyła odległości i uderzyła w ziemię. Miała bezwładne skrzydła i nogi. Była zaobrączkowaną, pochodziła z gniazda w otoczyli ptaka wielką troską. Zawieźli do Przemkowskiego Parku Krajobrazowego, później do specjalistów w Legnicy. Ostatecznie rehabilitacją zajęli się hodowcy sokołów: nieżyjący już Günther Trommer, a także Paweł Wieland z Lasów Państwowych. Po trzech miesiącach samiczka wydobrzała na tyle, że wróciła do huty i została wypuszczona na wolność. - Wzbiła się wysoko. Po krótkim czasie tuż obok niej na niebie zobaczyliśmy samca - wspomina Frąckowiak. - Nie był sam, towarzyszyła mu inna samica. Ptaki zgodnie trzymały się razem. Ale później samiec zdecydował się na nowa partnerkę. Jego pierwsza towarzyszka odleciała w 2008 roku hutnicy wpadli na pomysł, by w 120-metrowym kominie umieścić platformę z wnęką na gniazdo dla sokołów. Do komina wiedzie małe okienko, przy nim zbudowano półeczkę na lądowanie i start. A w środku, na specjalnej platformie, sporych rozmiarów budkę lęgową, w której żyją Jakby od razu zrozumiały, że to miejsce jest właśnie dla nich - zauważa Frąckowiak. - To jedyna para sokołów wędrownych w tej części Dolnego Śląska. Już w kwietniu 2009 wykluły się trzy i ArgentaW 2010 roku dwoje piskląt (samiec i samica) dostało nie tylko obrączki. Nadano im imiona - Cupra i Argenta - a także zamontowano nadajniki, żeby poznać trasy ich lotów. Nad tym, gdzie znajdują się ptaki, czuwało Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt Sokół. Na jego stronie internetowej można zobaczyć, gdzie spędziły swoje, niestety, krótkie życie. Cupra zginęła na autostradzie, Argenta zaplątała się w siatkę Teraz młode sokoły z naszej huty nie dostają już nadajników - zaznacza Frąckowiak. - Mają więcej swobody. Ale nadal je obrączkujemy. W opiekę nad ptakami żywo włączyli się pracownicy wydziału P-22. Pomagają, gdy przychodzi czas obrączkowania. Wtedy sokoły wyciągane są z gniazda i zawożone do tak zwanej mistrzówki tego wydziału hutnicy wiedzą, co dzieje się w gnieździe? - Dojście jest przez system komina, można tam nawet dojechać windą - wyjaśnia opiekun ptaków. - A sokoły podglądamy dzięki lustru fenickiemu. Możemy obserwować, ile jaj zniosła samica, kiedy wykluły się młode, czy są zdrowe. Ale staramy się robić to jak najrzadziej, by nie stresować ptaków. Podobnie monitorowane gniazdo jest na szczycie Pałacu Kultury i Nauki w styczniu 2012 mieszkanka wsi pod Głogowem znalazła młodego sokoła wędrownego ze złamanym skrzydłem. Odwiozła go do lecznicy weterynaryjnej. Później ptak trafił pod opiekę Wielanda. Na podstawie obrączek ustalono, że to zeszłoroczny samiec hutniczej pary z komina. - Po dwóch miesiącach został wypuszczony na wolność - mówi Frąckowiak. - To był dorodny samiec. Mam nadzieję, że hutniczy sokół da sobie radę w naturalnym są czteryTej wiosny para sokołów z Huty Miedzi Głogów doczeka się prawdopodobnie czworga piskląt, bo tyle jaj złożyła samica. Niebawem i te młode otrzymają imiona. Opiekunowie ptaków ogłosili wśród internautów konkurs. Propozycje można nadsyłać do niedzieli.
Chcielibyście zajrzeć do sokolego gniazda i przyjrzeć się z bliska tym pięknym ptakom. Macie taką możliwość dzięki transmisji on-line z kamery umieszczonej w gnieździe sokołów w Dolinie się sokole reality-show. Kamera on-line w gnieździe w żmigrodzkich lasach zarejestrowała dzisiaj pierwszą wizytę Pani Sokolicy!- poinformował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu na swoim profilu na można podglądać w internecie: TUTAJ - KLIK!Dolina Baryczy to miejsce, gdzie znaleziono ostatnie znane gniazdo sokoła wędrownego przed załamaniem jego populacji. To tutaj w roku 1965 zaobrączkowano ostatnie młode sokoły na Polsce. W latach 2010 do 2019 wypuściliśmy tu ponad dwieście młodych sokołów. Na pierwsze rezultaty musieliśmy jednak czekać aż do 2015 roku, kiedy to sokoły złożyły jaja w gnieździe reintrodukcyjnym. Lęg się jednak nie udał. W roku następnym ptaki dochowały się już 3 młodych a w latach 2017-2019 po cztery młode. W roku 2019 ponownie w gnieździe reintrodukcyjnym, ale już w nowym miejscu, pojawiły się sokoły. Samiec pochodzi z miejscowego lęgu z roku 2017, samica natomiast przyleciała z Czech i wykluła się w roku 2018. Ze względu na młody wiek, ptaki same jeszcze nie przystąpiły do lęgu, natomiast intensywnie dokarmiały młode sokoły wypuszczane w tym miejscu. Zainstalowaliśmy dla nich nowe gniazdo, przy którym znajduje się prezentowany podgląd on-line- wyjaśniają organizatorzy przegap!Martwe zwierzęta, ofiary fajerwerków. Witamy w 2020 roku! [DRASTYCZNE ZDJĘCIA] Dni wolne od pracy w 2020 roku. Zaplanuj urlop [DŁUGIE WEEKENDY]Psy do adopcji w schronisku we Wrocławiu [ZDJĘCIA, OPISY] Wrocław. Od 1 stycznia MPK za darmo jeżdżą osoby, które skończyły 67 lat [ULGI, DARMOWE PRZEJAZDY MPK]Za dużo jedzenia? Nie wyrzucaj, włóż do lodówki społecznej [LISTA MIEJSC, ADRESY]Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Transmisja „na żywo” z gniazda sokoła wędrownego, zamontowanego na jednym z kominów Grupy Azoty Zakłady Chemiczne „Police” jest już dostępna w internecie. Każdy internauta może obserwować zachowanie tych drapieżnych ptaków, które zaczynają właśnie okres lęgowy. – Kominy to dla sokołów idealne miejsca lęgowe, dlatego na jednym z nich, na wysokości 80 m zamontowaliśmy specjalną skrzynkę lęgową. W ubiegłym roku na świat przyszły cztery sokoły, a ogółem z gniazda na kominie zakładu energetycznego „Polic” w świat wyfrunęło ich już 10 – mówi opiekun polickich sokołów Jerzy Matyjasik. Dwie kamery zostały umieszczone na 200-metrowym kominie elektrociepłowni Grupy Azoty Police, gdzie od jedenastu lat swoje gniazdo mają sokoły. Pomysł zamontowania kamer w gnieździe zrodził się już po pierwszych udanych lęgach. Na początku 2017 r. w miejscu starego zbudowano nowe gniazdo, które zostało wyposażone w kamery. Wysokość komina umożliwia ptakom – które są znane ze swojego doskonałego wzroku – obserwowanie okolicy, co ułatwia im zdobywanie oglądać można za pośrednictwem strony Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” ( lub serwisu – w wyszukiwarkę należy wpisać „Police gniazdo” albo „Police podest”. Nowe gniazdo oraz system kamer do podglądu on-line, został sfinansowany przez Grupę Azoty Police. Sokoły wędrowne były już gatunkiem na wymarciu. Obecnie, po ponad 40 latach starań, mamy w Polsce już kilkanaście gniazd tych ptaków. W Grupie Azoty Police osiedliły się one za sprawą Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” z Włocławka. To jego członkowie kilkanaście lat temu zauważyli pierwszego sokoła wędrownego na terenie Polic.
Franek i Giga to para sokołów, która po trzyletniej tułaczce na warszawskich wieżowcach, pod koniec 2019 roku wreszcie doczekała się nowego gniazda na szczycie Pałacu Kultury i Nauki. Wcześniej odstraszał je remont pałacowej iglicy. Zwierzęta w końcu w spokoju mogły wieść swoje ptasie życie. Jednak pod czujnym okiem kamery zamontowanej przez stowarzyszenie „Sokół”. Odkąd para mieszka na 30 piętrze pałacu, doczekała się już trójki potomstwa – Syreny, Wawra i Śmigłego. To imiona, które pisklaki dostały dzięki konkursowi przeprowadzonemu na stronie stowarzyszenia. Gdy młode uczyły się latać, niestety Śmigły nie przeżył zderzenia ze szklaną ścianą wieżowca. W tym roku Franek i Giga jednak również nie próżnowali. Samica zniosła w marcu cztery jaja. Pierwsze pisklę wykluło się 20 kwietnia, następne 21 i 23, ostatnie jeszcze nie zdążyło. Dzięki kamerze transmitującej na żywo z gniazda na PKiN można podglądać jak mama chroni swoim ciałem swoje dzieci. Najciekawsze mogą być pory karmienia. Zobacz galerię zdjęć z pisklętami z PKiN: - Pałacowa trójeczka dziś pięknie pozuje. Sztywno słupka stoją, dzioby szeroko otwarte na karmienie gotowe – czytamy w poście umieszczonym w niedzielę, 24 kwietnia, na Facebooku stowarzyszenia „Sokół”. Na stronie internetowej tak jak w ubiegłym roku trwa konkurs na wybór imion dla nowego potomstwa sokolej pary. Propozycje można składać do wtorku, 26 kwietnia. Sonda Czy Pałac Kultury i Nauki powinien zostać wyburzony? Wielkie gotowanie dla Ukrainy. Wiceprezydent Warszawy ugotował żurek
gniazdo sokoła na żywo